Turystyka

Z tropików na Wielisławkę

6lis2006
Z tropików na Wielisławkę

(SĘDZISZOWA) W sobotniej Gazecie Wyborczej, w tonie euforycznym doniesiono o odkryciu w pobliżu Ślęży Okratka australijskiego. Tymczasem miłośnik naszej przyrody Bogusław Szyja znalazł tego grzyba miesiąc temu u podnóża Wielisławki...

Okratek australijski przypomina krwistoczerwoną ośmiornicę i często jest mylony z kwiatem. Trafił do Europy z Australii i choć bardzo szybko się rozprzestrzenia to wciąż stanowi niezwykłą rzadkość.
Jest grzybem i wyrósł w lesie koło podwrocławskiej Sobótki. Teraz naukowcy zastanawiają się, jak obcy gatunek wpłynie na nasze rodzime rośliny i czy nie stanie się plagą, tak jak swego czasu słynny barszcz sosnowskiego.

Obecność okratka już z daleka zdradza jego zapach. O ile oczywiście roztaczaną wokół woń można zapachem nazwać.

Okratek najprawdopodobniej przypłynął do Europy w transporcie australijskiej wełny. Na razie wiadomo o nim jedynie tyle, że jest bardzo odporny – przetrwał ostre europejskie mrozy - i że bardzo szybko zdobywa nowe terytoria.

tekst: www.biolog.pl
 

Galeria